Tenis
Tenis pół wieku temu był grą, w której poszczególni zawodnicy nie mieli nic do gadania. Musieli występować tam gdzie kazały im federacje krajowe, które miały nad nimi oraz nad amatorami, którzy dopiero się szkolili pełną kontrolę. Była to sytuacja bardzo zła dla każdego tenisisty.
Dopiero w roku 1968, pod naciskiem głównie mediów, nastała tak zwana era open. W najlepszych turniejach na świecie, czyli w Wielkim Szlemie oraz mniej prestiżowych także, mogli grać wszyscy, zarówno amatorzy jak i profesjonaliści. Wtedy dopiero tenis zyskał niesamowitą popularność i przestał być tylko elitarną grą, ale także świetnym widowiskiem i sposobem na życie dla wielu osób.
Transmisje z takich turniejów jak wspomniany wcześniej Wielki Szlem zaczęły zyskiwać coraz większą popularność, a w raz z tym zaczęli przybywać reklamodawcy. Tenis okazał się niezłym biznesem, a co najważniejsze otworzył się na wszystkich, a nie tylko na bogatych. Każdy od tego czasu może grać w tenisa, jeśli tylko chce. Era open trwa to dzisiaj i ma się jak najlepiej.
Dopiero w roku 1968, pod naciskiem głównie mediów, nastała tak zwana era open. W najlepszych turniejach na świecie, czyli w Wielkim Szlemie oraz mniej prestiżowych także, mogli grać wszyscy, zarówno amatorzy jak i profesjonaliści. Wtedy dopiero tenis zyskał niesamowitą popularność i przestał być tylko elitarną grą, ale także świetnym widowiskiem i sposobem na życie dla wielu osób.
Transmisje z takich turniejów jak wspomniany wcześniej Wielki Szlem zaczęły zyskiwać coraz większą popularność, a w raz z tym zaczęli przybywać reklamodawcy. Tenis okazał się niezłym biznesem, a co najważniejsze otworzył się na wszystkich, a nie tylko na bogatych. Każdy od tego czasu może grać w tenisa, jeśli tylko chce. Era open trwa to dzisiaj i ma się jak najlepiej.